Dziś mam dla Was temat zupełnie odbiegający od tematyki mojego blogu. Ale chcę się podzielić tym co również jest częścią mojego życia. A są to książki :) Uwielbiam czytać. Jeśli chodzi o mnie to nie odcinam się wtedy zupełnie od świata rzeczywistego. Książka jest dla mnie czasem, który ja sama sobie w danej chwili wybieram. To jest mój wolny wybór.
A moim wyborem na dzień dzisiejszy są właśnie te książki powyżej :)
W świat fantasy Hiszpanii lat 30-tych ubiegłego wieku wprowadzi Was Carlos Ruiz Zafón. Ma naprawdę magiczne książki. Pochłaniają mnie całkowicie. "Światła Września" to będzie już trzecia jego książka jaką będę czytać. Te, które do tej pory przeczytałam są z rodzaju tych magicznych. Uwielbiam książki, w których dzieje się coś co tak naprawdę w normalnym życiu by się nie zdarzyło. Ważne jest dla mnie jeszcze sposób w jaki pisarz próbuje przekazać niezwykłe zdarzenia. Takim pisarzem jest właśnie dla mnie Zafón :) Polecam.
Dean Koontz...thrillery i horrory. Thrillery tak. Horrory nie wszystkie. Ale jeśli chodzi o Koontz'a to daje mnie przekonać ;) Jego książki są specyficzne. I o to chodzi :)
No i w końcu wisienka na przysłowiowym torcie...Masterton...Graham Masterton. Moim zdaniem mistrz w dziedzinie horrorów jeśli chodzi o książki. Tak jak wspomniałam wcześniej trzeba naprawdę mnie przekonać do horrorów. We wszystkie jego książki wpadam jak śliwka w kompot (w pozytywnym tego słowa znaczeniu). Moja ulubiona to "Drapieżcy". Włos jeży się na głowie, choć nie lubię się bać. Ale Mastertonowi wybaczam ;)
Przeczytałam w swoim życiu naprawdę dużo książek. Przez długi czas szukałam czegoś dla siebie. I znalazłam. To są tacy moi TOP 3 wśród pisarzy. Zawsze mogę liczyć na to, że jakakolwiek książka z tych trzech pisarzy wpadnie mi w ręce to nigdy się nie zawiodę :)
K.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz